środa, 5 lutego 2014

Wszystko skute lodem

Niecodzienny widok przywital dzisiaj mieszkancow Maryland. Kiedy wyszlam rano z psem wszystko bylo pokryte lodem. Cale drzewa, linie elektryczne, drogi. Kiedy zeszlam na podjazd czulam sie jak dziecko, ktore uczy sie chodzic. Zrezygnowalam z dalszego chodzenia i pozostalam na sniegu. Jednak snieg tez byl bardzo sliski i zmrozony. Co chwila slychac bylo trzaski spadajacych galezi i doslownie konarow, oblodzonych drzew. Jedno z naszych drzew bedzie chyba na wiosne calkowicie ogolocone z wielkich galezi. Pozniej wszystko zaczelo powoli topniec i teraz slychac trzask spadajacego lodu i nie da sie przejsc nigdzie pod drzewami zeby nie oberwac jego kawalkami. Teraz wszystko tak szybko topnieje i spada, ze wyglada jakby padal deszcz. Zachodzace slonce i prawie bezchmurne niebo utworzylo naprawde piekny widok. Zdjecia ponizej.

PORANEK


WIECZOR






środa, 29 stycznia 2014

Cudowna zima w Maryland

Temperatury na minusie, zimny, mocny wiatr i snieg. Uwielbiam taka zime w Maryland. A ostatnio juz wszystko stopnialo i bylo byle jak.



poniedziałek, 27 stycznia 2014

Little update

Wszystko sie dzieje szybciej niz w zeszlym roku, ktory byl jak dla mnie calkowiecie zmarnowany i jedynym plusem bylo to, ze w koncu w grudniu wyslalismy papiery na zielona karte. Pare dni temu dostalam dokumenty, ze moje papiery wyladowaly w USCIS, a wczoraj, ze musze sie stawic na pobranie odciskow 10 lutego. Niedlugo po tym zapewne dostane pozwolenie na prace i pozostanie tylko czekac na spotkanie z urzednikami.

niedziela, 29 grudnia 2013

I'm back - Postanowienia Noworoczne

Obecny rok byl dla mnie wyjatkowo fatalny, chociaz koncowka okazuje sie byc w miare dobra. Mialam wiele planow i tak naprawde tylko jeden udalo mi sie zrealizowac - dokumenty do mojej zielonej karty zostaly wyslane i pozostaje juz tylko czekac na spotkanie z urzednikami. Zrobilam tez liste moich noworocznych postanowien i jednym z nich jest zdecydowanie czestsze pisanie na blogu.


niedziela, 12 maja 2013

Twitter

Niestety poki co moj komputer nie dziala, wiec zawieszam na jakis czas bloga. Bede za to pisac na Twitterze: @pngajewska

niedziela, 21 kwietnia 2013

Update

Dlugo zbieralam sie, zeby w koncu cos napisac i w koncu mi sie udalo. Za 20 dni biore slub i nadal nie zrobilam nic w tym kierunku, poza wyslaniem zaproszen. Babcia W. sie obrazila, ze nie zostala zaproszona ciotka ,ktora jest jej corka i przez to nie przyjdzie na slub. Wscieklam sie, bo ze wzgledu na babcie slub jest w maju a nie marcu albo kwietniu... Od innej cioci dostalam zlota obraczke, dzieki czemu odpada kupienie mojej. Podobno to jakas stara rodzinna pamiatka. Poszlam tez do fryzjera, ale nie podobalo mi sie to wszystko. Babka jak tylko usiadlam na fotel spytala czy mowie po angielsku i w ogole traktowala mnie jakbym byla niedorozwinieta, na szczescie bylam zadowolona ze swojej nowej fryzury. Kupilam tez krem BB i narazie nie mam co oceniac, bo raz mam wrazenie, ze jest super idealny, a innego dnia efekt nie bardzo mi sie podoba. Kupilam tez maslo kakaowe, ktore babcia zwykla mi kupowac w Polsce. Pogoda jest czasami nawet nie wiosenna tylko letnia, raz byly 33 stopnie Celsjusza.


sobota, 6 kwietnia 2013

W koncu ja mamy!


Oto pogoda na nablizsze dni. Teraz smialo moge powiedziec: MAMY WIOSNE! Wczoraj z W. poszlismy na dlugi spacer i wracajac popijalismy truskawkowa lemoniade. Dzisiaj bylo tak cieplo, ze mozna bylo chodzic w krotkim rekawku. Ledwo moglam wytrzymac w pokoju jak cwiczylam, bylo tak cieplo.